Moje ulubione gry hazardowe

Hazard to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych, a przy tym opłacalnych sposobów wykorzystania wolnego czasu. Przekonałem się o tym 3 lata temu, gdy zachęcony lekturą książki autorstwa amerykańskiego pokerzysty, który zbił fortunę na Royal Hold’em, postanowiłem spróbować swego szczęścia w hazardzie.

Na początku mojej przygody z kasynem szukałem pomocy na forach dyskusyjnych i w poradnikach takich jak „Texas Dolly’s a Course in Power Poker” D. Brunsona, „The Dark Side of the Felt” Joe’ego Williamsa i „Every Hand Revealed” Gusa Hansena. W ten sposób poznałem zasady gry w ruletkę, baccarata, kości i inne gry kasynowe. Potem wypróbowałem swoje umiejętności obstawiając wirtualne środki na koncie demonstracyjnym w eXbino Gaming. Okazało się wtedy, że bardzo dobrze sobie radzę w blackjacku i remibrydżu, do tej pory najchętniej gram w te właśnie gry.

Obecnie gram oczywiście za realne środki, jednak staram się robić to ostrożnie i z głową. Zwykle określam konkretny czas do przeznaczenia na grę i nie przekraczam tego limitu. Przykładowo w blackjacka gram zawsze w weekendy i nigdy nie poświęcam na ten cel więcej niż 400 zł, nawet jeśli świetnie mi idzie. Moja największa do tej pory wygrana w kasynie wyniosła 19 600 zł – to moje największe osiągniecie w videopokerze. W grze w kości z kolei udało mi się wygrać 7 000 zł.

Leave your comment